Hej! Dzisiaj omówimy sobie Halloween, które jest dostępne dla nas w 2023. Niekoniecznie pojawiło się dużo nowości, więc dla starszych graczy jest to raczej powtórka z rozrywki, ale może chociaż chwilkę sobie o tym porozmawiamy.
W tym roku w twierdzy dostępne są stare zadania z Lindą, więc osoby nimi zainteresowane mogą sobie je odświeżyć, albo przejść ponownie.
W twierdzy znajdziemy również stare konie Halloweenowe, więc można nadrobić kolekcję, jeśli kogoś swędzą pieniądze. Dostępne są też różnorakie ubrania w sklepach, dla zainteresowanych.
Dostępne aktywności też nie odbiegają od standardowych rozrywek, które znamy z poprzednich lat, więc próżno je tłumaczyć, kiedy część poradników znajduje się nadal na blogu sprzed lat. Starsi gracze rozpoznają je z przeszłości, a nowi odkryją w grze, czy po prostu zapoznają się z istniejącymi już poradnikami. Pisanie tego samego od nowa jest zatem bezcelowe moim zdaniem.
Co zatem z tym postem i tym rokiem? Jeśli odkryję nowe sekrety lub nowości w tegorocznym Halloween, zostanie tutaj dodana nowa i świeża sekcja na ten temat (albo i całkowicie nowy post ;)). Życzę wam wszystkim wesołej zabawy w tym roku i pochwalcie się, jak spędzacie tegoroczne święto umarłych!
Hej! Długo mnie nie było, ale kto obserwował bloga bliżej, ten mógł zauważyć, że nie zapomniałam o was. Przyznam, że jestem pozytywnie zaskoczona wyświetleniami bloga. Mimo totalnego braku mojej aktywności, ktoś mi nastukał 30 wyświetleń miesięcznie i przynajmniej mam pewność, że to nie ja sama, kiedy 50 raz wyświetlam ten sam post, żeby się upewnić, że jest okej. Bardzo dziękuję za tę aktywność, jest niezwykle motywująca.
Tym też postem chciałabym otworzyć "serię", na moim blogu, gdzie po prostu przychodziłabym do was i gadała. Może i bzdury, może nic odkrywczego, ale po prostu, żeby przyjść i wyrzucić swoje myśli. Możecie się pewnie zastanawiać jak to się ma do poprzednich postów, które przecież też były w takim duchu, ale pozwólcie, że wam trochę wyjaśnię.
Często, zanim rozpoczynałam w ogóle tworzenie posta, musiał zrodzić mi się w głowie pomysł. Potem do pomysłu na post musiał dojść jakiś plan na jego strukturę, poruszane kwestie, argumenty itp itd. Kolejnym etapem był research, czyli zbadania tego w grze lub przeskoczenie innych blogów, database i innych wikip, żeby ogarnąć temat. Następnie wchodziłam do gry i robiłam zdjęcia na samą budowę posta, czyli musiało być zdjęcie okładkowe, potem zdjęcia oddzielające sekcję. Każde foto trzeba przygotować, obrobić, wkleić do posta. Na samym końcu dopiero jest napisanie posta, przeczytanie go i publikacja. Ogólnie rzecz biorąc, każdy post to dużo takiego myślenia, które mam wrażenie, że nie jest zbytnio potrzebne. Przez dość długi czas podchodziłam do bloga i nawet do samej gry "na poważnie" i wydaje mi się, że to sprawiło, że się tak wyłączyłam z bloga i społeczności. Nie jest łatwe wrzucenie na luz i podejście do gry na chillu, szczególnie kiedy tak wiele aspektów jest irytujących, ale ten długi czas przerwy był naprawdę pomocny, ale wróćmy do postów. Ta seria ma być na spokojnie. Mam ochotę, wchodzę, piszę posta. Tyle. Żadnych planów, żadnych 50 fotek, z których wybiorę 3 (i finalnie i tak nie będę zadowolona).
Jeśli taka forma wam będzie przeszkadzać, to proszę, dajcie znać w komentarzach. Ja wiem, że błaganie o komentarze może denerwować, ale wasz feedback jest dla mnie bardzo ważny.
Pogadajmy może teraz o SSO już jako takim, gdyż na razie piszę dużo, a o niczym w sumie. Miałam właśnie narzekać, że przez to pół roku nie zmieniło się w SSO dużo, ale właśnie do mnie dotarło, że jednak coś się zmieniło. Przeskoczmy sobie przez te wyjątkowe aktualizacje w tym okresie.
Najważniejszą zmianą jest dla mnie odnowienie tych wszystkich terenów! DZW, całe UH oraz pojedyńcze lokacje jak Góra JG i Wzgórze Nilmera. Niesamowicie się cieszę z tych lokacji i często je odwiedzam, a teraz kiedy mamy event Halloween w DZW, to jest lepiej, niż kiedykolwiek wcześniej. BTW. napisałam poradnik do łowienia dyń oraz notkę o okruchach, więc nie musicie odkopywać zeszłorocznego postu, bo wszystko jest w encyklopedii i poradnikach.
Kolejną podjarką tego roku jest siodło skokowe Lindy, na które się przesiadłam od maja i z niego praktycznie nie zsiadam. Ten model to czyste piękno, a kolory są tak cudowne, że aż mam ochotę kupić wszystkie. Mam już trzy, więc niewiele mi zostało do końca moich łowów.
Co do koni, to wyszły achały, czyli jedne z najlepszych wierzchowców, na jakich się woziłam (tak, pamiętam, że muszę odnowić zakładkę o stajni ^^). O magikach trochę się wypowiedziałam przy okazji uzupełniania stajni w czerwcu, więc powiem tylko, że o wiele bardziej przemawiają do mnie te magiki z Halloween. Pozostałe konie są w porządku, chociaż jeszcze nie wsiadłam na żadnego Curly'iego.
Cieszę się również z nowej funkcji! W pierwszej chwili byłam dość sceptyczna z tym zapraszaniem do stajni, gdyż często gram sama, ale funkcja ta pomogła mi niesamowicie na przestrzeni tych miesięcy, więc naprawdę cieszę się i jestem wdzięczna zespołowi, że ją dostaliśmy.
Mimo wszystko jednak, moim zdaniem najlepszą nowością jest dodanie eventu z łowieniem dyń. Sam fakt, że jest coś w grze, co pozwala mi grać w nieskończoność mnie niesamowicie raduje. Od dawna powtarzam, że w SSO jako tako nie bardzo jest co robić, więc tym bardziej cieszy mnie fakt, że to się zmieniło przez ostatnie dwa tygodnie. Część z was wie, że gram głównie późnym wieczorem, kiedy to CSów już dawno nie ma, a mi zostaje archeologia i trening. Te dynie są dosłownie wybawieniem w takie dni.
Jestem niesamowicie podekscytowana na kolejne aktualizacje SSO, szczególnie, że pod koniec roku zwykle walą jakąś bombą po twarzy. Cichutko liczę na odnowienie postaci, chociaż wiem, że to akurat jest mało prawdopodobne. Patrzę raczej pozytywnie w SSOwą przyszłość, gdyż wiem, że kończą im się tereny do odnowienia i fajnie byłoby w 2020 zobaczyć już nowy teren w SSO. Robią kawał dobrej roboty, ale jednak chciałabym, aby powtórzyli swój wyczyn z 2017 roku kiedy to dodali Mistfall i w 2 miesiące skończyli całą jego fabułę. Ehh, to było super!
Parę raz ostatnio hintowałam wam mały projekt. Ten mały projekt był jednym z przyczyn, dlaczego umarło moje blogowanie. Troszkę o nim opowiem, ponieważ raczej nie ujrzy on światła dziennego. Mianowicie wymyśliłam sobie, że stworzę własną encyklopedię koni. Wyobraziliście sobie już ten tabun roboty? No właśnie :D. Dlatego też na 99% to już nie wystartuje, gdyż po prostu było to zbyt upierdliwe, żebym była w stanie to dokończyć w jakiejś najbliższej przyszłości.
Z innych moich projektów, to też dość długo zajmowałam się projektem własnego klubu. Powiem wam tylko tyle, że miał to być dość luźny klub, skierowany bardziej do starszych osób. Jeśli ktoś z was grał kiedyś w GTA online i/lub widział po prostu luźną ekipę do grania, to chciałam skleić dosłownie coś takiego. Więcej nie powiem, bo i tak na razie nie startujemy.
Dużo też wydarzyło się w moim życiu prywatnym, co już totalnie zjadło mój czas. Obecnie jednak jestem już po prawie całym miesiącu takiej roboty, więc jakoś udaje mi się znaleźć więcej czasu dla siebie. Po prostu dopasowałam się do nowej codzienności :).
Dobra! Dużo napisałam, dużo obgadałam, pewnie nawet za dużo, więc kończmy już to gadanie. Bardzo czekam na wasze komentarze. Jeśli macie jakieś pytania, to chętnie wam na nie odpowiem przy okazji kolejnych postów. Ta seria to może być dobra okazja na takie luźne gadanie o rzeczach wszelakich. Jeśli chodzi o potencjalną częstotliwość postów, to wydaje mi się, że jest zbyt wcześnie, żebym wam obiecywała nie wiadomo co. Zobaczymy. Mogę was zapewnić, że jeśli pojawi się dużo pytań, to post pojawi się szybciej. W przeciwnym wypadku post planuję napisać kiedy po prostu nadejdzie mnie temat. Może to będzie aktualizacja, a może jakieś wydarzenie. Nie chcę obiecywać, ale wydaje mi się, że o QuickShopie będę chciała pogadać. Zobaczymy :)
Dajcie znać co myślicie o tym wszystkim. Co tam u was słychać? Co myślicie o tym poście? Zapraszam bardzo do komentowania :). Życzę wam miłej i przyjemnej gry oraz wesołego Halloween!
Muszę przyznać, nie spodziewałam się takiego natłoku w jednej aktualizacji! Nawet nie myślałam, że to wyjdzie w jednym rzucie tylko w dwóch, trzech, a SSO poszło po bandzie i mamy aktualizację długą, jak niektóre moje posty. Przerażające!
Ale, ale, o czym ja mówię? Wszyscy dobrze wiemy o czym mówię. Najnowsza aktualizacja z 24 października wprowadziła nam Halloween do gry, ale to pierwszy raz, gdy uzyskaliśmy dostęp do nowej krainy. Event potrwa do 7 listopada. Zanim jednak przejdę do omawiania co zostało dodane zapraszam na króciutki film z aktualizacji:
Czemu filmik taki krótki? Dziewczyny mówią, że Ylva jest na wakacjach, toteż nie ma kto montować nowych odcinków, przynajmniej w tej chwili, także jeśli chcemy dowiedzieć się więcej, to musimy zajrzeć na stronę StarStable, czyli tutaj:
A teraz przejdźmy już do zawartości! Pierwszą rzeczą jaką zobaczymy po zalogowaniu się do gry, to nowy ekran ładowania, także łapcie, póki jeszcze świeży!
Kolejną, chyba najfajniejszą, kwestią jest Twierdza Galopującego Thompsona! Najnowsza, świeżutka lokacja jest dość podobna do Wioski Świątecznej, gdyż możemy się do niej dostać dzięki portalowi, jedynej drodze w tamto miejsce. Lokacje portali:
Moorland koło Domu Jaspera
Cyrk
Miasteczko Srebrnej Polany przy murze
Wioska Valedale za domkiem Avalona
Stajnia Złotych Liści na plaży
Farma Złotych Pól koło areny
Jarlaheim koło GED
Stajnia Nowej Grani na plaży
Półwysep Południowego Kopyta koło weterynarza
Dundull
DUD przy wyścigu
DUD Lodowy Las
Zapomniane Pola (X:69, Y:190)
DZW Mroczne Wzgórza
Winnica od strony Toru Baronowej
W samej Twierdzy zaś możemy zająć się przeróżnymi rzeczami. Są tam dwa sklepy, które możecie też znaleźć w Jorvik, nowy wyścig, który daje nam 75 expa dla konia 20sj oraz kocioł, w którym możemy wymieniać okruchy dusz, które znajdziemy w Jorviku, na nowy zestaw Halloweenowy. Pomogą nam w tym duchy, które możemy również spotkać w Twierdzy, przy czym dziennie możemy ich znaleźć tylko 3 sztuki. Typy duchów, które możemy spotkać:
Środa:
Pradawny Duch
Duch Topielca
Zaciekawiony Duch Czwartek:
Przesądny Duch
Rozgniewany Duch
Zasmucony Duch Piątek:
Duch Górnika
Duch Stajnnego
Duch Druida Sobota:
Duch Zdrajcy
Duch Rolnika
Szepczący Duch Niedziela:
Zagubiony Duch
Chciwy Duch
Duch Kamieniarza Poniedziałek:
Duch Żołnierza
Stratowany Duch
Przestraszony Duch Wtorek:
Skryty Duch
Udręczony Duch
Lojalny Duch
Wszystkie listy będą aktualizowane na bieżąco podczas odkrywania kolejnych elementów, także spokojnie, jeśli czegoś nie ma. Okruchy można też zdobyć za obydwa wyścigi w Twierdzy, przy czym za każdy dostajemy 3 kryształki, co łącznie daje nam 6 kryształków dziennie. Lokacje okruchów dusz:
Środa:
Epona Stara Kalenica (X:89, Y:352) - Na filarze
Ciernisty Brzeg (X:256, Y:239) - Wysepka ze Skałą
Jarlaheim (XL28, Y:258) - Trasa pierwszego wyścigu Stajni Jorvik
Czwartek:
Jarlaheim (X:45 ,Y:237 ) - przy Bramie do Przesmyku Diabła
Wzgórze Nilmera (X:154 ,Y:237) - Za opuszczoną farmą w dole przy skałach
Zapomniane Pola (X:86 ,Y:166 ) - Najbardziej wysunięty na północ kamień runiczny
Piątek:
Moorland (X:185 ,Y:227) - Kopalnia Damaszek w prawym korytarzu
Stajnia Jorvik (X:10 ,Y:239) - Na wewnętrznym padoku w rogu, za dynią.
Valedale (X262: ,Y:102) - Sekretny krąg przy jednym z kamieni runicznych
Sobota:
Jarlaheim (X:35 ,Y:251) - W jednej z blanek na murach
Wzgórze Nilmera (X:166 ,Y:232) - Za domem po prawej stronie od wjazdu
Zapomniane Pola (X:37,Y:204) - Druga za Prastarym Drzewem
DUD( X:391,Y:54) - Przed Skarbcem Kamieniarza
Poniedziałek:
Droga Starego Króla (X:104 ,Y:112) - Przy rumowisku
Wyspa Padok (X:32 ,Y:283) - Przy południowym kamieniu runicznym
Opactwo Doyla (X:241 ,Y:231) - Na jednym z grobów
Wtorek:
Wzgórze Stracha na Wróble (X:67 ,Y:156 ) - W progu ruin budynku
Grób Jarla (X:241 ,Y:223) - Na górce na prawo od wejścia
DUD (X: 368, Y:48 ) - Ślepy koniec drogi popiołów przy rumowisku
Z tego co zaobserwowałam okruchy można zebrać tylko raz i tylko dnia, którego się pokazują, także jeśli w pierwszym tygodniu coś pominęliście, to w drugim możecie je nadrobić. W drugą środę rano nie pokazał mi się ani jeden duch, ani okruchy w lokacjach ze środy.
W niedzielę otrzymujemy ostatni element zestawu, jeśli zbieraliśmy od środy włącznie. Od tamtej chwili możemy wymienić kryształki na proszki do zmiany startowców w zombie, mumie lub szkieleta. Wymiana kosztuje 5 kryształków za 1 proszek. Strój, który zebraliśmy prezentuje się tak:
Dodatkowo w Twierdzy możemy ponownie kupić 6 proszków dla naszych koni, także jeśli macie chrapkę na parę efektów specjalnych dla waszego startowca, to wiecie gdzie szukać. Do tego, tylko przez okres trwania eventu, czyli do 7 listopada, możemy kupić Dzikiego Konia Jorveskiego, w ich standardowej cenie 599sc, który wygląda jak koń Thompsona, także kolekcjonerzy, łączmy się!
Na szczęście obchody Halloween, to nie jest tylko Twierdza i jej zawartość, także spokojnie, mamy co szukać w Jorviku. Oprócz ozdób i sklepów powrócił (w końcu!) wyścig Stracha na Wróble! Wyścig daje nam 150 expa dla konia i 3 okruchy dusz.
Jeśli jeszcze nie byliście w Fioletowym Kucyku, to pędźcie na przystanek, bo szykuje się mała impreza. Jej główną zaletą jest to, iż możemy na spokojnie posiedzieć i porozmawiać z postaciami z gry, także jeśli lubicie smaczki w ich wypowiedziach, to jest to coś dla was.
Wszyscy już myśleli, że to koniec, ale nie, SSO zaszalało tak, że nawet sobie nie wyobrażałam. Otóż w naszej stajni jest nowy system zarządzania końmi w boksach. System jest bardzo prosty, więc ufam, że sobie poradzicie. Mi tylko przeszkadza to, że ikonka jest wiecznie widoczna pod naszym nickiem.
Dla fanów fiordów w aplikacji czeka czwarta maść fiorda, która dostępna jest za 850sc oraz po kupnie ma od razu 10 poziom, także jeśli zastanawiasz się nad nim, a nie lubisz trenować, to może to być koń dla Ciebie.
Chciałabym też zwrócić waszą uwagę na sprzęt Thompsona. Nietypowe ogłowie oraz siodło być może są malutkim znakiem, że SSO coś planuje, chociaż kto wie, gdyż to pierwszy raz kiedy Thompsona w ogóle widzę, bo w zeszłym roku go nie było.
Aktualizacja jest świetna i nie mogę jej nic zarzucić. Dużo pracy było włożone w wyścig i całą krainę, także jestem bardzo uradowana tą środą. Mam jednak cichutką, maleńką nadzieję, że do sklepów dojdzie coś jeszcze w przyszłym tygodniu, gdyż mam wrażenie, że są same powtórki z zeszłego roku.
Jako, że Halloween trwa, a w drugim tygodniu postanowiono nieco rozszerzyć ofertę, to i tutaj rozszerzę nieco post, abyście mogli za jednym zamachem odkryć i zebrać wszystko co tylko nam potrzebne!
Zacznijmy oczywiście od duszków, których jest 29. Za wykonanie ich zadania dostajemy okruchy, także jeśli jeszcze nie zebraliście wszystkiego, to nie ma co się bać, bo zaraz będziemy mieć pełne ekwipunki. Lokalizacje duchów:
Przy arenie mistrzostw Moorland
Opactwo Doyla we wnętrzu ruiny
Fort Pinta na murach
Trasa wyścigu na Farmie Steve'a
Zapomniane Pola (Złapałam go w punkcie: X:54, Y:187)
Pola Goldspurów
Las Złotych Liści
Plaża przy Stajni Złotych Liści
Wschodnia część Lustrzanych Bagien
Sad Jabłkowy
Na wschód od Winnicy, na jednym z pól winorośli przy murze
Mroczne Wzgórza w DZW
Na rynku Zachodniego Przylądka
Na pomostach wokół Zachodniego Przylądka
Przy wjeździe do Mistfall
Ścieżka do Valedale po wschodniej stronie Rzeki Srebrnej Pieśni
Sekretny krąg u Frippa
Górski padok w Valedale
Głuche Lasy
Północna Przełęcz
Piwnica Winnicy (u mnie był w drzwiach)
Jarlaheim obok Jill
Wyspa padok na drodze do Wyspy Złamanego Zęba
Farma Burza między domami
Księżycowy Sierp
Na północnej plaży środkowej wysepki Wysp Zachodzącego Słońca
Południowo-zachodni dół przy Kręgu na PPK
Lodowy Portal
Południowa część Doliny Zamarzniętej Mgły
Oprócz tego mamy dwa zadania. Jedno u Evy, a drugie u przemytników. Ewa powraca z poszukiwaniem dyń w zamku, czyli Pacmanem w SSOwym wydaniu. Muszę przyznać, że sympatyczna gierka. Mój rekorrd to 2 minuty i 10 sekund, a wasz?
Zadania przemytników zaś dotyczą zaginionego ładunku. Więcej mówić nie będę, bo linia zadań jest niesamowicie ciekawa, także jeśli jeszcze jej nie zrobiłaś, to biegnij nadrobić!
Dajcie znać jak wam się spodobała aktualizacja. Czy kupiliście coś w sklepach, czy jednak nie? A może wierzchowiec Thompsona skradł wasze serca? Mój nazywa się, pewnie jak wszystkie inne, Ghostrider, ale bądźmy szczerzy, który koń jak nie on zasługuje na takie miano? Serdecznie zapraszam do wyrażania swojej opinii! Dajcie znać, jak wam się podoba. Komentarze są wasze.
To już oficjalne! W najbliższą środę, czyli 24 października do gry zostanie dodane Halloween, a raczej tak wskazują wszelkie znaki na niebie, ziemi oraz instagramie. Szykujcie szylingi i niebieskie monetki, bo w sklepach znowu będzie masa przecudownych strojów, który trzeba złapać jak najszybciej, zanim znikną.
Na spokojnie jednak, bo do środy jeszcze daleko, a my już o znikających sklepach. Gdyby ktoś z was jednak jeszcze nie widział, to gorąco zapraszam na instagrama StarStable:
Mimo, że to dopiero za kilka dni, to już większość z nas poczuła już jesień i te cudowne klimaty. Wielu z nas pewnie będzie chciało zakupić jak najwięcej, a przecież, jak wspominałam w swoim poradniku o StarCoins, nie powinniśmy wydawać ich na błahostki. Myślę, że najbliższe dni będą idealnym czasem na zebranie fajnej sumki szylingów, w końcu zbliża się okres świąteczny, a każdy kto grał w zeszłym roku wie doskonale co się święci.
Dlatego też chciałabym was wszystkich gorąco zachęcić do rzucenia spojrzeniem na mój kolejny poradnik, który ma nam pomóc w zarobieniu fajnej sumy szylingów. Sama używam, podobnie jak i moi, konisiowi znajomi, więc mam nadzieję, że i wam pomoże w zebraniu trochę grosza na nadchodzące święta:
Przychodzę też do was z kolejną sprawą. Jak pewnie większość z was zauważyła, zdjęcia mojego autorstwa są opatrzone trzema maleńkimi literkami, które są niczym innym jak skrótem nazwy mojego bloga. Sam jego design został przeze mnie obrany na samym początku. Jasny fiolet jest moim ulubionym kolorem, a czerń lepiej się komponowała, niż biel. Ostatnio jednak jedna osóbka zaproponowała zmianę (Dziękuję za pomoc, Rosalie!), więc po paru dniach kombinacji doszłam do wniosku, że chciałabym usłyszeć wasz głos, w końcu ja zawsze wiem co oznacza ten skrót.
Sporządziłam roboczy obrazek z czcionkami, które wytypowałam jako zastępstwo obecnego znaczka. Literki są białe z czarną ramką, gdyż są najczytelniejsze, ale nie muszą to być jego końcowe barwy!
Pierwszy znaczek, to obecna czcionka, ale w "standardowej" wersji kolorystycznej. Gdyby ktoś był zainteresowany, to jest to font Mistral.
Drugi znaczek jest czcionki Children of the Starlight. Jego zawijasy nadają napisowi odrobiny lekkości, więc uznałam, że jest sympatyczną propozycją.
Trzeci napis to Moon Flower Bold, który pobrałam jakieś milion lat temu. Spodobał mi się jego zwarty szyk i prostota.
Czwarta próba to Rage Italic. Moje wymarzone pismo, bo ja niestety czasami bazgrolę jak kura pazurem.
Ostatnia, piąta propozycja to Ringbearer Medium, czyli mój ulubiony typ z całej piątki. Prosty, czytelny i z odrobinką charakterku, gdyż, przynajmniej mi, kojarzy się z czcionką z Hobbita!
Bardzo serdecznie zachęcam do podzielenia się swoją opinią. Obecnie barwy stoją pod znakiem zapytania, więc muszę się jeszcze zastanowić. Zmiana znaczka oznacza też, że kolejne posty będą już wyposażone w nową jego wersję. Czy poprawię obecne? Sama się zastanawiam, ale zobaczymy na ile czas mi pozwoli, bo niestety nie mam już tyle wolnego czasu, co kiedyś. Ale ale, przejdźmy do kolejnego tematu!
W tę środy weszły w końcu fiordy! Oczywiście, jak zwykle trzy maści, a wszelkie informacje o nich możemy znaleźć na stronie naszej kochanej gry lub na powyższym filmie. W każdym razie możemy znaleźć jednego w Forcie Pinta dostępnego od pierwszego poziomu oraz dwa w Valedale od 6 poziomu. Każdy kosztuje 850SC. Wszystkie zdjęcia poniżej są bez obróbki, abyście mogli zobaczyć jak wyglądają ich maści w grze. Przygotujcie się na masę fotek!
Przejdźmy do omówienia tych wierzchowców. Do samego modelu nie mam zastrzeżeń. Ich ogon, mimo że jest przedziwny, to jednak wygląda w porządku, prawie jak zlepiony śniegiem. W pierwszej chwili nie byłam do niego przekonana, ale po obejrzeniu konia od każdej strony uznałam, że nie jest tragicznie. No, chyba że mówimy o końcówce. Grzywka nadal jest postrzępiona, ale no, można machnąć na to ręką, bo nie jest to najgorsza grzywa na świecie. Reszta ciała jest po prostu ładna. Nie widzę niczego, co byłoby jakąś nieprawidłowością. Uważam, że to już pozostaje kwestią gustu.
Jeśli zaś chodzi o animacje, to również uważam, że nie mam do czego się przyczepić. Fiorda, jak już mówiłam kupić i tak nie planuję, ale na podstawie filmów widzę, że jest dobrze zrobiony. Porusza się jak trzeba, ładnie się kołysze na boki i nie wygląda jak jamnik kopiący dziurę w ziemi, także jest dobrze. Podoba mi się, że nie jest zbyt ruchliwy podczas spoczynku. Bardzo nie lubię koni, które rzucają łbem przy każdej możliwej okazji lub co gorsza schylają się kiedy na nich siedzę.
Jeśli zaś chodzi o maści, to mamy do wyboru bułanego (Brunblakk) w Forcie Pinta oraz izabelka(Gulblakk) i myszatka(Grå) w Valedale (nazwy pochodzą z stąd). Zacznijmy od bułanego, który jak dla mnie, jest podręcznikowym przykładem fiorda, kiedy myślę o tej rasie. Sam koń jest ślicznie narysowany, cieniowanie nie jest dziwne i widać drobne futerko na policzku chociażby. Niestety ten model ma jakieś dziwne pasy na tylnych stronach nóg, co wygląda przedziwnie, szczególnie że plamy są białe, a koń już nie, także mam nadzieję, że to naprawią, jeśli to jakiś błąd.
Myszatek z Valedale jest idealnym odwzorowaniem starej maści na nowym modelu. Jak dla mnie jest to czysta perfekcja i fani starych kolorów raczej będą zadowoleni z możliwości zakupienia tej samej maści. Nie zauważyłam u niego żadnych dziwnych znaczków, więc nie mogę się do niego doczepić.
Został ostatni koń, a mianowicie izabel z Valedale i niestety nie mogę się o nim wypowiedzieć zbyt pozytywnie. Największym jego plusem jest to, że grzywa i ogon nie wyglądają tak źle jak u pozostałych, ale przyczynia się do tego brak intensywnego koloru we włosiu. Poza tym niestety koń nie prezentuje się najlepiej, jak dla mnie, a to głównie przez jego nijakość. Jest jedną, plamą ze słabym cieniowaniem i to wszystko. Niestety brakuje mi jakiegoś polotu w tej maści.
Ciekawostka: Post o starych fiordach pojawił się w weekend przed ich usunięciem. Posługiwałam się wówczas nazewnictwem maści z anglojęzycznej wikipedii o SSO. Siwy fiord nazwany był wówczas Gulblakk, czyli tak jak izabelek z Valedale. Teraz stary, siwy fiord nazywa się kvit. Bądź tu człowieku mądry.
Jaka jest jednak moja opinia o fiordach? Poczekałabym. Teraz co najwyżej można spojrzeć na myszatka, ale czekam na kolejne maści, które będą równie ładne co obecne. Liczę na odnowienie Rodblakk oraz na kontynuację zadań z Kallterami. Właśnie, skoro już mówię o nich, to czas przyznać, że wiele osób, w tym ja, nie było zadowolonych z faktu, iż te konie stoją sobie ot tak w Valedale. Stare fiordy były końmi, na które trzeba było wbić poziom oraz reputację, czyli coś, czego wielu graczy mogła nawet nie dokonać. Nowe zaś straciły na ekskluzywności, ale ja cicho liczę, że kiedy już Kallterowie wrócą, to będą mieli u boku inną rasę koni.
Kończąc temat aktualizacji, warto wspomnieć, że myjka w naszej stajni jest już w jakiś sposób użyteczna. Możemy nasze konie myć, więc fani roleplay'u są pewnie zadowoleni. Nie mogę powiedzieć, aby była fanką tego typu gier, szczególnie w wydaniu, który mi serwują gracze na Globalnym, ale nie mogę powiedzieć, aby była to zła zmiana. Muszę jednak przyznać, że są dobre strony roleplay'u i myślałam nawet o tym kiedyś pomówić. Dajcie znać, jeśli interesowałby was materiał na ten temat.
Czekam niecierpliwie nasz wasze zdanie oraz na środową aktualizacje. Muszę przyznać, że poprzednie dwie nie należały do najlepszych, chociaż doskonale rozumiem przyczyny stojące za ich zawartością. Mimo to boli nieco serducho, gdy po obejrzeniu filmu z aktualizacji wiem, że muszę czekać kolejny tydzień. Jak myślicie, co takiego szykowało SSO, że aż dwie aktualizacje pozbawione były większej treści? Komentarze są wasze.
Star Stable Online to gra multiplayer przeznaczona dla młodszych odbiorców. Opowiada ona historię młodej dziewczyny, która przybywa na wyspę Jorvik. Poznaje ona jej mieszkańców oraz decyduje się na niej osiedlić. Podczas pobytu dzieją się przedziwne zjawiska, aż bohaterka zostaje wciągnięta w wir walki Jeźdźców Dusz przeciwko Dark Core.