11/07/2018 01:39:00 PM

Trzecia Generacja Startowców!

Trzecia Generacja Startowców!

StarStable dało nam dwa tygodnie na oswojenie się z myślą, że startowce czeka kompletne odnowienie. Wydaje się, że to dużo, bo przynajmniej oswoić się z tym, ale przyznam, że nie było to ani łatwe, ani szybkie. Nigdy nie łączyła mnie specjalna więź z tym koniem, ani tak naprawdę z żadnym innym w SSO. Nigdy nie umiałam przywiązać się do rzeczy bez względu na to jak ważna się wydawała. Mimo, że gra generuje obraz startera jako naszego konia duszy, kogoś naprawdę ważnego w życiu postaci, to nie potrafiłam tej więzi podtrzymać, szczególnie, że żaden koń w SSO nie posiada jakiegokolwiek charakteru. Zawsze posłuszne, zawsze grzeczne i zawsze robiące dokładnie to samo bez względu na poziom ich humoru, czy rasę.

Dlatego też długo dumałam nad tym co zrobić w poście o najnowszym starterze. Pierwotnie rozważałam zrobić porównanie wszystkich trzech generacji Jorvika, ale doszłam do wniosku, że nie ma to najmniejszego sensu. Połowa postu byłaby żmudnym rozważaniem i porównywaniem pierwszej i drugiej generacji, czyli gadałabym o aktualizacji sprzed zeszłego roku, a nie oszukujmy się i tak nikogo by to nie obchodziło teraz. Myślałam nawet zrobić porównanie modeli nowego Jorvika i starego, ale szczerze mówiąc spójrzcie na te dwa konie:
Powiem wam szczerze, że przepaść między nimi jest tak potwornie ogromna, że porównanie nie ma żadnego sensu. Ten koń został praktycznie zrobiony od nowa i jakiekolwiek próbowanie dopasowania go do starego schematu byłoby po prostu marnotrawieniem mojego i waszego czasu. Każdy jego element został po prostu zaorany i postawiony od nowa, od modelu, przez maści i na animacjach kończąc. Chociaż może nie do końca tak jest z animacjami, bo wiele osób uważa, że jest on podobny to Trakena. Nie posiadam Trakena w swojej stajni, więc nie mogę go porównać po swojemu. Uważam jednak, że na pewno cwał oraz kłus wyglądają bardzo dobrze.

Przejdźmy jednak do omówienia obecnego konia. Do modelu nie mogę się przyczepić. Jedna głowa, cztery nogi i tors. Uważam, że jest zrobiony idealnie. Może i jest podobny do Trakena, ale jak już mówiłam nie mogę tego wyłapać sama, więc więcej tego wspominać nie będę.
Przejdźmy do maści, gdzie zadziało się dużo i to dużo dobrego. Przejdźmy zatem do porównania koni starych i nowych:
Jak widać, odnowienie maści zmieniło całkowicie ich wygląd. Część jest niezwykle wierna oryginałowi, a inne, mam wrażenie, zbudowano już zupełnie od podstaw. Czy to źle? Dla fanów oryginalnych maści może być to drobny problem, ale pozostali raczej zaakceptują zakres zmian, który objął najnowsze startowce. Przy okazji pokazałam też nowe grzywy, które wyglądają jakieś 10 razy lepiej od poprzednich.
Cieniowanie mięśni jest dużo lepsze, a linie na pysku nie wyglądają już, jakby koń ubrudził się jakimś pyłem lub czymś innym. Siwa maść była niesamowicie brudna wcześniej, a teraz wygląda jak zadbany koń. Jak dla mnie maści zmieniono na plus, gdyż część, którą uznawałam za bezużyteczną prezentuje się o wiele lepiej i zapewne wielu graczy obierze je chętniej na maści swoich startowców.

Jeśli zaś chodzi o animacje, to wpierw muszę powiedzieć, że mi najbardziej zależy na trzech. Stępie, kłusie oraz najszybszym (który nazywam cwałem, chociaż nie wiem jaka jest poprawna nazwa ze względu na miszmasz informacyjny). Wszystkie trzy wyglądają przyzwoicie. Wolny galop jest taki sobie, ale on nigdy nie był za specjalny. Skok jest jak poprawny, nieco brzydkie dębowanie, ale no, można machnąć ręką i na to.

To tak naprawdę wszystko, jeśli chodzi o aktualizację. W sklepie dla LT jest nowy przedmiot, owijki niebieskie, gdyby ktoś był ciekawy. Od dzisiejszej aktu zmiana konia początkowego jest darmowa, gdyby ktoś miał ochotę zmienić maść i dotyczy to wszystkich, nawet jeśli wcześniej już zmieniliście konia.

Na deser zapraszam wszystkich na film z aktualizacji, gdzie mamy mały wywiad z 3D Artystką SSO:

Dla ciekawskich zaś, w Bloopersach kryje się mały spoiler. Owocnych poszukiwań!
Dziękuję za wasz czas i zapraszam do skomentowania co wy myślicie o zmianie i jak wam się ona podoba? Dajcie też znać jakie zmiany w Jorvik zaobserwujecie przez ten tydzień, bo wkrótce nadejdzie jego odnowienie. Do zobaczenia!

11/05/2018 11:00:00 AM

Dlaczego zmiany są potrzebne?

Dlaczego zmiany są potrzebne?
Grafiki nie przedstawiają finalnej wersji! Źródło: https://www.starstable.com/pl/article/5998
Tego nie spodziewał się nikt, a przynajmniej w takim tempie. W najnowszej notatce na stronie Star Stable zapowiedziano nam, jak to określono, "jedną z największych tegorocznych aktualizacji", co oczywiście, oznacza, że zmiany są spore, ale nie jedyne, które nadchodzą w tym roku.

Treść artykułu możecie znaleźć pod tym linkiem, ale pozwolę sobie na "krótką" analizę tego co się święci. Zacznijmy od początku.

Star Stable zapowiedziało, iż odnowieniu zostaną poddane Moorland oraz Miasteczko Srebrnej Polany. Oczywiście, załączono screeny, które mniej więcej obrazują jak będzie wyglądała gra, chociaż ufam, iż zostanie dodanych jeszcze parę elementów jak kamienie, czy kwiaty. Wpierw jednak chciałabym pomówić o tym, o czym wspomina Ullis Linder, dyrektorka artystyczna, która sprawowała pieczę nad pracami:

"Odkąd zostałam dyrektor artystyczną, skupiam się na tym, by znaleźć odpowiedni styl dla Star Stable na wiele, wiele lat oraz by gra była spójna i dawała wrażenie wchodzenia do bajkowego świata przy każdym logowaniu."

Czemu o tym wspominam? Wiele osób, naprawdę wiele, pod postami informującymi o zmianach i to zarówno na grupkach, jak i pod oficjalnym fanpagem StarStable na facebooku, wykrzykiwało ponad niebiosa słowa świadczące o ich niezadowoleniu. Chciałabym wejść w drobną polemikę z takimi osobami.

Nie zamierzam cytować każdego komentarza osobno, bo byłoby to zbyt wiele roboty plus nie chcę, aby ktokolwiek został rozpoznany za swoje zdanie, dlatego posłużę się schematami.

Pierwsze twierdzenie, które rzuca się w oczy, to posądzenie, iż gra idąc w taki styl "bajkowy" jak to ujęła Ullis (tego określenia będę się trzymać), wygląda jak gra dla 5-latków.
Zastanówmy się wszyscy, czy to coś złego? Star Stable nigdy w swoim zamierzeniu (co można łatwo poznać po prezentowanych treściach) nie celowało w wyższą kategorię wiekową, także jeśli gra wygląda przyjaźnie dla dzieci bardzo małych, to chyba dobrze, bo osiągnęli zamierzany efekt.

 
No i gry o grafice bajkowej wcale nie muszą być z góry przeznaczone dla dzieci. Jest wiele gier o stylu innym, niż realistyczny i wcale nie można powiedzieć, aby nie nadawały się do rozgrywki dla dorosłych. Widzieliście kiedyś Cupheada? Gra wygląda jak żywcem wydarta ze starych bajek lecących w telewizji, a poziom jej trudności sprawia, iż wątpię, aby przeciętny, młody gracz SSO wyciągnął z niej odrobinę radości. Lecimy dalej. Oglądaliście Spyro? Ta gra wygląda o wiele bardziej bajecznie, niż SSO, a dorośli się w niej zakochali (a przynajmniej w starszych częściach). Potem są gry typu Zelda, Donut County, Guacamelee, a jeśli liczymy do tego komiksową grafikę, to Borderlandsy. Jeśli zaś mówimy o MMORPG, to przecież istnieje Wildstar, Peria Chronicles i wiele innych, które nie przyszły mi teraz do głowy. Każda z tych gier ma grafikę mniej lub bardziej bajkową, ale nigdy nie miała w założeniu bardzo młodej części społeczeństwa.

Styl graficzny nie ma ukrytego przekazu. Gra nie stanie się nagle przystępna tylko dla małych ludzi, a dorośli nagle nie uciekną na drugi koniec internetu. No i też pragnę zaznaczyć, że realistyczna grafika nie oznacza, że gra będzie "bardziej dorosła", jeśli ktokolwiek miałby ochotę tak pomyśleć.

Drugie twierdzenie, to wybuchające komputery. Cóż, wiele osób zdaje się nie mieć żadnej wiedzy na temat informatyki, co jest niemal przerażające, ale czemu się dziwić, skoro ja sama za czasów podstawówki na informatyce musiałam rysować w paintcie laurki dla rodziców i uczyliśmy się zrobić dokument w wordzie. Pomijając już mądrości typu "karta graficzna niszczeje przy używaniu bugów" wiele osób myśli, że jak dostaną nowe tekstury, to świat się zawali.

Niestety, albo i stety raczej nie stanie się tak. SSO jakiś czas temu, dość długi zresztą, aktualizowało tekstury w całej grze, a konkretnie tutaj: klik! Co oznacza, że już wtedy SSO mogło wgrać tekstury podobnych wymagań, do tych, które mają dojść z tą aktualizacją. Jeśli jednak boicie się o wasz sprzęt, to zauważcie, że skoro przeżyliście Mistfall, to jest duża szansa, że dacie radę i w nowym Moorland.

Pozostaje też kwestia wymagań sprzętowych. SSO samo w sobie, jak na grę w 2018 roku wymagania ma naprawdę niewielkie i nie potrzeba sprzętu kosmicznego, aby je ruszyć, także jeśli macie tak słaby komputer, że SSO po zmianie wam naprawdę ścina, to może jednak warto pomyśleć nad ulepszeniem sprzętu. A propo sprzętu, to mogę kiedyś o tym popisać, jeśli zastanawiacie się nad zmianą.

Trzeci rzut, to płacz, że starego SSO będzie coraz mniej. Na to niestety nikt nie poradzi. Są zmiany, które gra musi przejść, aby piąć się w górę  i nie może zostać po prostu w tyle. Uważam, że nasze SSO i tak ma straszne szczęście z tym jak się ułożył los tej gry, ale oni doskonale wiedzą, że gra wygląda już przestarzale. Te stare czasy miały swoje uroki dla każdego. Musimy iść jednak do przodu, także na to poradzić mogę tylko tym, aby pójść i porobić jak najwięcej screenów, póki jeszcze mamy stare Moorland.

Czwarta kwestia, to pytanie dlaczego SSO odchodzi od realizmu. Wbrew pozorom jest to niezwykle istotna kwestia, bo chociaż opinie mogą się różnić, to jednak pewne decyzje zostały podjęte i warto spróbować zrozumieć co stało za nimi.
Kluczowym wskazaniem są tutaj słowa Ullis: "skupiam się na tym, by znaleźć odpowiedni styl dla Star Stable na wiele, wiele lat". Tak, chodzi o to, aby gra uzyskała szatę graficzną, która przetrwa lata.
Realizm, jaki by nie był, kiedyś się zestarzeje i nie będzie już tak dobrze wyglądał. Star Stable Online jest produkcją, która na rynku wystartowała mniej więcej w 2011 roku. Mniej więcej, gdyż według anglojęzycznej Jorvikpedii, w 2012 dopiero wystartowała wersja po angielsku. Większość z nas doskonale wie jak wyglądała stara gra, ale jeśli ktoś nie pamięta, to trailer z 2012 roku idealnie pokazuje z czym mamy, czy raczej mieliśmy do czynienia:

Ale ale, porozmawiajmy o innych grach. które wyszły w podobnym okresie, a konkretnie mam dwa przykłady, czyli The Elfer Scrolls V Skyrim z 2011 roku jako przykład produkcji giganta. Nie trzeba być ekspertem, żeby rzec, że SSO startowało z dość biednymi i brzydkimi assetami, także nie oszukujmy się, tyłka to nie urywało nawet w dniu premiery.
Kolejnym przykładem jest Divinity II Dragon Knight Saga. Według gryonline  gra miała premierę w 2010 roku. Niestety SSO dalej wygląda biednie w tym porównaniu, szczególnie, że Larian (twórcy DKS) nie byli takim gigantem jak Bethesda (twórcy Skyrim).
 

Za nim mi tu ktoś wyleci, że jak mogę porównywać produkcję singleplayer do mmorpg, to lecimy z grami, które wyszły w okolicach 2010 i są gramy F2P. Oczywiście, nie porównam tutaj SSO do WoWa, bo ten siedzi na rynku już zdecydowanie zbyt długo, by móc coś opowiadać, więc spójrzmy na gry, które podobno wystartowały w 2011 roku, tak jak SSO. Przymknijmy nawet oko na to jak wyglądało SSO i te gry podczas premiery, a spójrzmy jak wyglądają w 2018 roku.
Moje przykłady to Allods Online, które wystartowało w 2009 roku oraz DC Universe Online z 2011 na PC. Znów, pierwszy produkt od studia, o którym nie znalazłam żadnych informacji, oprócz tego, iż stworzyli AO oraz parę lat później wypuścili kolejny projekt MMORPG. DC zaś, moim zdaniem, pochodzi od grzmota, czyli Sony. Obie gry stety lub niestety przewyższają grafiką SSO w chwili obecnej (no, oprócz Mistfall i koni).

Także, zmiany są cholernie potrzebne, bo jeśli SSO nie było skierowane do dzieci w samym swoim założeniu i próbowałoby się sprzedawać jako produkt dla dorosłych, to śmiem rzec, że nie wyszloby nawet z początkowego etapu. Dlatego też uważam, że nasze SSO ma cholerne szczęście w tej kwestii i nie mogę powiedzieć, że się nie cieszę z ich sukcesu. W końcu, gdyby nie oni, to bym nie miała w co grać.


Wróćmy jednak do głównego tematu, czyli czemu odejście od realizmu to jednak dobry ruch. Wróćmy do przytoczonych gier singleplayer. O ile, moim zdaniem poprawiona werjsa DKS trzyma się całkiem nieźle, to Skyrim, jak dla mnie zestarzał się okropnie, a jeśli do tego nie gracie z różnych powodów na max detalach (już nie mówiąc nic o modach), to trzeba przyznać, że wygląda to po prostu biednie, a głównie mowa tu o postaciach. Postacie jednak zawsze wydają się być jakimś problemem Bethesdy, bo nawet w nowszym Fallout 4 ludzie wyglądają...dziwnie.

Zresztą, spójrzmy na Skyrima oraz Wiedźmina 3. Między tymi grami są tylko 4 lata różnicy, a kiedy patrzy się na ich wygląd, to jest przepaść straszliwa. Lecimy dalej. Skyrim vs Oblivion, to tylko 5 lat. Te gry, to chyba najlepszy przykład totalnej przepaści.
Co jakiś czas trzeba ulepszać grafikę gry. Trzeba wrócić do starych terenów, zakątków i na nowo aktualizować tekstury, modele, czy jakieś inne pierdoluchy, a zadajcie sobie pytanie, na czym zależy wam bardziej: na nowej zawartości, czy kolejnej aktualizacji podłogi? 

Na sam koniec chciałabym was zostawić z materiałem TvGry, który właśnie mniej więcej omawia jak to jest z tym własnym stylem i dlaczego to nie jest koniec świata. Gorąco zachęcam do zapoznania się z materiałem, gdyż pięknie rozwija mój temat, a nie chcę kopiować jego treści. Filmik co prawda opowiada o stylu retro, ale wcale nie jest ciężko przełożyć tę opowieść na styl SSO.

Podsumowując, chciałam tylko zaznaczyć, iż te zmiany może i nie każdemu przypadną do gustu, ale po prostu ułatwią twórcom zachowanie takiej samej, w miarę wysokiej jakości grafiki, tak jak przystało na grę aktywną w 2018 roku. Styl pozwoli im zmniejszyć przepaści między nowszymi terenami, a starymi oraz sprawi, że nie będą musieli zbyt często dokonywać gwałtownych poprawek starszych terenów. Jest też duża szansa, że każdy z nas zapamięta SSO również za ten styl, którego na pewno nie podrobi żadna inna gra.

Na sam też koniec (już naprawdę obiecuję), chciałabym zwrócić uwagę na sposób wyrażania swoich opinii. Niestety ludzie pod postami, które dotyczyły, czy to właśnie odnowienia terenów, czy to fiordów używali określeń pejoratywnych takich jak chociażby magiczne słowo "obrzydlistwo". Uszanujmy pracę innych i starajmy się wyrażać swoje zdanie z jakąś minimalną kulturą, bo kiedy czytam takie słowa, mam wrażenie, że naprawdę, nigdy nie widziały takie osoby czegoś obrzydliwego.
Omówienie samych zmian nastąpi w innym poście, gdyż byłoby po prostu za długo. Chętnie usłyszę wasze zdanie i przemyślenia. Komentarze są wasze.


Posiłkowałam się źródłami:

10/29/2018 12:00:00 PM

Nowe, ale czy lepsze Moorland?

Nowe, ale czy lepsze Moorland?
Grafiki nie przedstawiają finalnej wersji. Źródło: https://www.starstable.com/pl/article/5998
Całkiem niedawno, bo 22 października otrzymaliśmy świeżą nowinkę dotyczącą zmian nadchodzących w grze, a jako że dotyczą one początkowej krainy, to jest to chyba jeden z ważniejszych, jeśli nie kluczowych zmian dla gry. Zmian, dla niektórych strasznych, dla innych zaskakujących, a jeszcze dla innych wyczekiwanych.

Czy mogliśmy się tego spodziewać? Śmiem rzec, że tak i to od zeszłego roku. Kiedy przeglądałam stare aktualizacje natknęłam się na odnowienie Jodłowego Gaju, którego byłam świadkiem na początku swojej drogi w SSO. Jeśli ktoś nie pamięta: link. Kiedy przejeżdżamy przez Jodłowy Gaj, to zaraz rzuca się w oczy mur i jego tekstura. Jak dla mnie jest ona niezwykle podobna do tej, którą możemy znaleźć na drzewach w Mistfall oraz na grafikach zapowiedzi.

Potem było już tylko prościej, gdyż weszło calutkie Mistfall i Wioska Świąteczna. Dziwi mnie bardzo, że tak długo nie zauważyliśmy, w którą stronę idzie gra i tak łatwo się zaskoczyliśmy. Oczywiście, wiele osób życzyło sobie, aby pozostała kraina osiągnęła poziom i jakość Mistfall (nie oznacza to zaraz kopii stylu), ale to zawsze pozostawało w kwestii marzeń. Teraz jednak stoimy przed tymi zmianami i wiemy, że to już wkrótce.
Źródło: https://www.starstable.com/pl/article/5998

Artykuł StarStable ma formę wywiadu, z którym gorąco zachęcam się zapoznać. Pojawią się też tutaj screeny i zdjęcia z instagrama SSO, więc jeśli chcecie poczytać komentarze lub zobaczyć oryginały, to zapraszam gorąco tutaj:



Pierwsze pytanie jakie się nasuwa, to ile terenu zostanie odnowionego. 

Oczywiście, niby odpowiedź padła, że będzie to Moorland i Miasteczko Srebrnej Polany. Niestety jednak, albo i stety jest coś, co mi nie do końca pasuje do tej wersji wydarzeń. Spójrzmy mianowicie na to jak dodawano tereny w ostatnich latach. Wiem, że to może brzmieć jak wyrwane z kontekstu, ale to się zaraz ułoży w całość.



Mistfall jest terenem zamkniętym za niewielkim wałem skalnym, toteż ciężko jest cokolwiek zza niego dostrzec. Półwysep Południowego Kopyta, jak sama nazwa wskazuje, jest półwyspem, toteż jedyną drogą dojścia do niego jest prom lub Epona, która wówczas nie była dla graczy dostępna. Epona zaś graniczyła z Jarlaheim murem i bramami, podobnie jak DZW z Ujeżdżalnią.
Każdy z dodawanych terenów był oddzielony w jakiś sposób od innych naturalnymi lub sztucznymi granicami. Do każdego prowadzi jedna lub dwie drogi, które są zablokowane. Każda miała swój ciąg questów.Jak wygląda sytuacja w tym przypadku?


Teraz spójrzmy na Moorland, które zapewne ze względu na swoje przeznaczenie, jest dość mocno ograniczonym kawałkiem terenu. Ogranicza je Wzgórze Nilmera, skąd ucieczka jest tylko przez most lub przez wjazd na Srebrną Polanę. Z drugiej zaś strony jest drugi wjazd na Srebrną Polanę oraz Dom Jaspera. Oznacza to, że w razie odnowienia tego kawałka terenu, mamy dość dużą łatwość w oddzieleniu strefy odnowionej, do strefy jeszcze niegotowej. Tylko, że tutaj wchodzi pewien screen:

Fragment tego terenu rozpoznaję jako Ciernisty Brzeg, który przecież znajduje się w obrębie strefy ograniczającej Fort Pinta. Czy to oznacza, że ten teren też otrzyma odnowienie? Przeanalizujmy przesunięcie granic w takim przypadku. Na północ mamy murki, które prowadzą na Srebrną Polanę, której nie bierzemy teraz pod uwagę. Na wschód jest Rzeka Srebrnej Pieśni, która odcina Jodłowy Gaj od reszty świata. Na zachód Moorland, a na południe? Fort Pinta. Czy Fort Pinta też zostanie odświeżony? A może za kamiennym mostem nie zostanie zmienione kompletnie nic?

Spójrzmy zaś na Miasteczko Srebrnej Polany. Jak dobrze wiemy, leży ono centralnie i nie jest ograniczone żadną naturalną barierą od Valedale, czy Winnicy. Chociaż, o ile z Valedale jest prościej, bo last w pewnym momencie po prostu się zaczyna i gdzieś linię wyznaczyć można, o tyle z Winnicą już tak po prostu nie jest. Także, czy one też zostaną objęte? A może nie?
W tym momencie na scenę wkracza angielska wersja tego artykułu, który można znaleźć tutaj: Klik! W nim zamiast słów Miasteczko Srebrnej Polany używa się Silverglade, czyli już obszaru, który według Jorvikopedii (źródło) oznacza Moorland, Fort Pinta, Valedale, Jodłowy Gaj i Winnicę oraz oczywiście tereny między nimi, także dotyczy to również przykładowo Pól Everwind.

Czyli, albo ja po prostu mylnie rozumiem pojęcie Miasteczko Srebrnej Polany jako po prostu to specyficzne miasto, a nie całą środkową mapę, albo ktoś się machnął w tłumaczeniu tego uparcie na Miasteczko. Ufam jednak, że poprawnie rozumiem anglojęzyczny artykuł, a to oznacza, że odnowieniu zostanie poddane dosłownie wszystko, co startowało w 2011 roku! 

Brzmi to jak gigantyczny update, ale nie mogę powiedzieć, że się nie cieszę. Dodatkowo, wszelkie modele, które udostępniało SSO u siebie na instagramie świadczyły o odnowieniu Winnicy, gdyż pokazywali nowe donice na roślinność. Może ogród będzie w końcu naprawdę zachwycał?

Oznacza to również, że starymi terenami wówczas zostaną tylko Urodzajne Hrabstwa, Epona i część PPK, które przecież nie dostało odnowienia trawy i kamieni, a przynajmniej jeszcze nie zauważyłam. No i jeszcze DUD, ale tutaj uważam, że prędko dobiorą się do tego terenu, więc myślę, że długo czekać nie trzeba, aż i one doczekają się jakiegoś odnowienia. Zastanawiam się jeszcze nad Jeziorem, ale może i je wciągną w wir pracy, szczególnie, że mają takie tempo pracy.

Kiedy wejdą te przecudowne zmiany? Cóż, każdy się zastanawia, ale dzięki najnowszej notatce pod jednym z moich poprzednich postów, a konkretnie tym o startowcu śmiem rzec, że całkiem niedługo, chociaż nie spodziewałabym się tego wcześniej, niż 14 listopad.

Dajcie znać co wy o tym wszystkim myślicie. Podoba wam się zmiana? Jak myślicie, ile terenu obejmie? Może się mylę lub mam rację? Komentarze są wasze.


10/25/2018 10:42:00 AM

Stary nowy przyjaciel

Stary nowy przyjaciel
Źródło: https://www.starstable.com/en/article/5989
Tak! To nadszedł ten moment, który dla mnie jest totalnym zaskoczeniem! Nasz startowiec zostanie znowu odnowiony, ale tym razem wygląda na to, że jest to kompletna praca od początku nad tym wierzchowcem, czyli kompletnie nowy model, tekstury oraz animacje!

Ale halo! Skąd ja to wiem? Polska strona może i milczy, ale nie angielska, toteż każdego kto rozumie angielski zapraszam tutaj: Klik!, a pozostałych proszę o chwilę cierpliwości. Postaram się jednak omówić, co się święci dla naszych koników!

Koń dostanie nowe animacje, więc nie będzie już podskakiwał jak lipek. Zmiana, tak jak wcześniej, będzie w pełni darmowa dla wszystkich graczy, w końcu to nasz Starter. Tak samo jak wcześniej odnowieniu zostanie poddany tylko nasz startowiec. Tak, pozostałe konie pozostaną bez zmian. Wraz z odnowieniem konia przyszło też odnowienie koreczków na tym pięknym wierzchowcu i przyznam, że wygląda to całkiem sympatycznie.
Źródło: https://www.starstable.com/en/article/5989
Czemu odnowienie następuje już tak szybko? Przyczyny są różne i oczywiście wymienione są w artykule, ale pozwolę sobie je przetłumaczyć:
  •  Najstarsze konie w grze nie mogą nosić wszystkich tych wspaniałych elementów wyposażenia, które chcielibyśmy dodać do gry w tych czasach. Poświęciliśmy wiele energii na tworzenie nowych wariacji starszych ras koni (na przykład świeżo wydany Fiord), abyście mogli wciąż jeździć na waszych ulubionych rasach, kieyd dodamy nowe rzeczy do gry.
  • Gra nie wygląda i nie działa w taki sam sposób, jak podczas premiery na jesień 2011 roku, więc unowocześniamy/odnawiamy wszystko co możemy w grze, aby pokazać naszą wizję na wygląd Star Stable w dzisiejszych czasach.
  • Chcemy wam dać jak najlepsze doświadczenie z najlepiej wyglądającym koniem, jakiego możemy zaoferować.
Oczywiście może to nie być perfekcyjne tłumaczenie, ale ufam, że idealnie przekazuje myśl jaka stała za odnowieniem naszych startowców. Korzystając z chwili, pokażę wam maleńkie porównanie startowca Trzeciej Generacji oraz naszego rocznego startowca Drugiej Generacji. Specjalnie zdjęcie bez edycji, aby było widać jasno, jak nasz koń się prezentuje.
Źródło: https://www.starstable.com/en/article/5989

Po odnowieniu startowców będziemy mieli również jednorazowej zmiany maści naszego konia za darmo, także jeśli któryś kupił wasze serca, to będziecie mogli go mieć za darmo w najbliższej przyszłości.

Kiedy wejdzie nowy startowiec?
StarStable już nas powiadomiło i jest to data 7 listopada, także szykujmy się, bo to naprawdę niedługo. 

Uważam, że zmiana jest jak najbardziej pozytywna i strasznie się nie mogę doczekać. Nowe konie mają przecudowne pyszczki, a jeśli tylko animacje będą równie piękne, co ich tekstury, to uważam, że będzie to jeden z lepiej wyglądających koni w całej grze. Zresztą, przepaść między obecnym startowcem, a tym nowym jest tak gigantyczna, że zastanawiam się, czy jest w ogóle sens je porównywać.
Jest jednak jeszcze jeden smaczek. W swoim artykule SSO wspomina: 

"This means that when we finally do release the updated Silverglade, your horse will look cooler than ever when you explore the area again! "

Co w wolnym tłumaczeniu oznacza: 

"Oznacza to, że kiedy w końcu wydamy odnowioną Srebrną Polanę, Twój koń będzie wyglądał odjazdowo bardziej, niż kiedykolwiek, kiedy będziesz odkrywać ten teren ponownie!" 

Czy to oznacza, że ta aktualizacja nadejdzie równie szybko? Czekam na wasze opinie i nie wiem jak wy, ale nie mogę się doczekać, aż na nowo odkryję swojego startowca w stajni. Pędzę robić mu screeny, póki jeszcze mam czas, a wy dajcie mi znać o waszej opinii, wkurzeniu, zadowoleniu, czy może o tym, którą maść wybierzecie. Komentarze są wasze!

10/24/2018 11:31:00 PM

Najstraszniejszy dzień w roku!

Najstraszniejszy dzień w roku!
Muszę przyznać, nie spodziewałam się takiego natłoku w jednej aktualizacji! Nawet nie myślałam, że to wyjdzie w jednym rzucie tylko w dwóch, trzech, a SSO poszło po bandzie i mamy aktualizację długą, jak niektóre moje posty. Przerażające!

Ale, ale, o czym ja mówię? Wszyscy dobrze wiemy o czym mówię. Najnowsza aktualizacja z 24 października wprowadziła nam Halloween do gry, ale to pierwszy raz, gdy uzyskaliśmy dostęp do nowej krainy. Event potrwa do 7 listopada. Zanim jednak przejdę do omawiania co zostało dodane zapraszam na króciutki film z aktualizacji:
Czemu filmik taki krótki? Dziewczyny mówią, że Ylva jest na wakacjach, toteż nie ma kto montować nowych odcinków, przynajmniej w tej chwili, także jeśli chcemy dowiedzieć się więcej, to musimy zajrzeć na stronę StarStable, czyli tutaj:

A teraz przejdźmy już do zawartości! Pierwszą rzeczą jaką zobaczymy po zalogowaniu się do gry, to nowy ekran ładowania, także łapcie, póki jeszcze świeży!
Kolejną, chyba najfajniejszą, kwestią jest Twierdza Galopującego Thompsona! Najnowsza, świeżutka lokacja jest dość podobna do Wioski Świątecznej, gdyż możemy się do niej dostać dzięki portalowi, jedynej drodze w tamto miejsce. Lokacje portali:

Moorland koło Domu Jaspera 
Cyrk
Miasteczko Srebrnej Polany przy murze
Wioska Valedale za domkiem Avalona
Stajnia Złotych Liści na plaży
Farma Złotych Pól koło areny
Jarlaheim koło GED
Stajnia Nowej Grani na plaży
Półwysep Południowego Kopyta koło weterynarza
Dundull
DUD przy wyścigu
DUD Lodowy Las
Zapomniane Pola (X:69, Y:190)
DZW Mroczne Wzgórza
Winnica od strony Toru Baronowej

W samej Twierdzy zaś możemy zająć się przeróżnymi rzeczami. Są tam dwa sklepy, które możecie też znaleźć w Jorvik, nowy wyścig, który daje nam 75 expa dla konia 20sj oraz kocioł, w którym możemy wymieniać okruchy dusz, które znajdziemy w Jorviku, na nowy zestaw Halloweenowy. Pomogą nam w tym duchy, które możemy również spotkać w Twierdzy, przy czym dziennie możemy ich znaleźć tylko 3 sztuki. Typy duchów, które możemy spotkać:

Środa:
Pradawny Duch
Duch Topielca
Zaciekawiony Duch
Czwartek:
Przesądny Duch
Rozgniewany Duch
Zasmucony Duch
Piątek:
Duch Górnika
Duch Stajnnego
Duch Druida
Sobota:
Duch Zdrajcy
Duch Rolnika
Szepczący Duch
Niedziela:
Zagubiony Duch
Chciwy Duch
Duch Kamieniarza
Poniedziałek:
Duch Żołnierza
Stratowany Duch
Przestraszony Duch
Wtorek:
Skryty Duch
Udręczony Duch
Lojalny Duch

Wszystkie listy będą aktualizowane na bieżąco podczas odkrywania kolejnych elementów, także spokojnie, jeśli czegoś nie ma. Okruchy można też zdobyć za obydwa wyścigi w Twierdzy, przy czym za każdy dostajemy 3 kryształki, co łącznie daje nam 6 kryształków dziennie. Lokacje okruchów dusz:

Środa:

  • Epona Stara Kalenica (X:89, Y:352) - Na filarze
  • Ciernisty Brzeg (X:256, Y:239) - Wysepka ze Skałą
  • Jarlaheim (XL28, Y:258) - Trasa pierwszego wyścigu Stajni Jorvik

Czwartek:

  • Jarlaheim (X:45 ,Y:237 ) - przy Bramie do Przesmyku Diabła
  • Wzgórze Nilmera (X:154 ,Y:237) - Za opuszczoną farmą w dole przy skałach
  • Zapomniane Pola (X:86 ,Y:166 ) - Najbardziej wysunięty na północ kamień runiczny

Piątek:


  • Moorland (X:185 ,Y:227) - Kopalnia Damaszek w prawym korytarzu
  • Stajnia Jorvik (X:10 ,Y:239) - Na wewnętrznym padoku w rogu, za dynią.
  • Valedale (X262: ,Y:102) - Sekretny krąg przy jednym z kamieni runicznych

Sobota:


  • Jarlaheim (X:35 ,Y:251) - W jednej z blanek na murach
  • Wzgórze Nilmera (X:166 ,Y:232) - Za domem po prawej stronie od wjazdu
  • Półwysep Południowego Kopyta (X:184 ,Y:379) - Starożytne drzewo w kamiennym kręgu

Niedziela:

  • Moorland (X:191,Y:228) - Za Kuźnią Conrada
  • Zapomniane Pola (X:37,Y:204) - Druga za Prastarym Drzewem
  • DUD( X:391,Y:54) - Przed Skarbcem Kamieniarza

Poniedziałek:

  • Droga Starego Króla (X:104 ,Y:112) - Przy  rumowisku
  • Wyspa Padok (X:32 ,Y:283) - Przy południowym kamieniu runicznym
  • Opactwo Doyla (X:241 ,Y:231) - Na jednym z grobów 

Wtorek:


  • Wzgórze Stracha na Wróble (X:67 ,Y:156 ) - W progu ruin budynku
  • Grób Jarla (X:241 ,Y:223) - Na górce na prawo od wejścia
  • DUD (X: 368, Y:48 ) - Ślepy koniec drogi popiołów przy rumowisku

Z tego co zaobserwowałam okruchy można zebrać tylko raz i tylko dnia, którego się pokazują, także jeśli w pierwszym tygodniu coś pominęliście, to w drugim możecie je nadrobić. W drugą środę rano nie pokazał mi się ani jeden duch, ani okruchy w lokacjach ze środy.
W niedzielę otrzymujemy ostatni element zestawu, jeśli zbieraliśmy od środy włącznie. Od tamtej chwili możemy wymienić kryształki na proszki do zmiany startowców w zombie, mumie lub szkieleta. Wymiana kosztuje 5 kryształków za 1 proszek. Strój, który zebraliśmy prezentuje się tak:
Dodatkowo w Twierdzy możemy ponownie kupić 6 proszków dla naszych koni, także jeśli macie chrapkę na parę efektów specjalnych dla waszego startowca, to wiecie gdzie szukać. Do tego, tylko przez okres trwania eventu, czyli do 7 listopada, możemy kupić Dzikiego Konia Jorveskiego, w ich standardowej cenie 599sc, który wygląda jak koń Thompsona, także kolekcjonerzy, łączmy się!
Na szczęście obchody Halloween, to nie jest tylko Twierdza i jej zawartość, także spokojnie, mamy co szukać w Jorviku. Oprócz ozdób i sklepów powrócił (w końcu!) wyścig Stracha na Wróble! Wyścig daje nam 150 expa dla konia i 3 okruchy dusz.
Jeśli jeszcze nie byliście w Fioletowym Kucyku, to pędźcie na przystanek, bo szykuje się mała impreza. Jej główną zaletą jest to, iż możemy na spokojnie posiedzieć i porozmawiać z postaciami z gry, także jeśli lubicie smaczki w ich wypowiedziach, to jest to coś dla was.
Wszyscy już myśleli, że to koniec, ale nie, SSO zaszalało tak, że nawet sobie nie wyobrażałam. Otóż w naszej stajni jest nowy system zarządzania końmi w boksach. System jest bardzo prosty, więc ufam, że sobie poradzicie. Mi tylko przeszkadza to, że ikonka jest wiecznie widoczna pod naszym nickiem.

Dla fanów fiordów w aplikacji czeka czwarta maść fiorda, która dostępna jest za 850sc oraz po kupnie ma od razu 10 poziom, także jeśli zastanawiasz się nad nim, a nie lubisz trenować, to może to być koń dla Ciebie. 
Chciałabym też zwrócić waszą uwagę na sprzęt Thompsona. Nietypowe ogłowie oraz siodło być może są malutkim znakiem, że SSO coś planuje, chociaż kto wie, gdyż to pierwszy raz kiedy Thompsona w ogóle widzę, bo w zeszłym roku go nie było.

Aktualizacja jest świetna i nie mogę jej nic zarzucić. Dużo pracy było włożone w wyścig i całą krainę, także jestem bardzo uradowana tą środą. Mam jednak cichutką, maleńką nadzieję, że do sklepów dojdzie coś jeszcze w przyszłym tygodniu, gdyż mam wrażenie, że są same powtórki z zeszłego roku.

Jako, że Halloween trwa, a w drugim tygodniu postanowiono nieco rozszerzyć ofertę, to i tutaj rozszerzę nieco post, abyście mogli za jednym zamachem odkryć i zebrać wszystko co tylko nam potrzebne!
Zacznijmy oczywiście od duszków, których jest 29. Za wykonanie ich zadania dostajemy okruchy, także jeśli jeszcze nie zebraliście wszystkiego, to nie ma co się bać, bo zaraz będziemy mieć pełne ekwipunki. Lokalizacje duchów:

  1. Przy arenie mistrzostw Moorland
  2. Opactwo Doyla we wnętrzu ruiny
  3. Fort Pinta na murach
  4. Trasa wyścigu na Farmie Steve'a
  5. Zapomniane Pola (Złapałam go w punkcie: X:54, Y:187)
  6. Pola Goldspurów
  7. Las Złotych Liści
  8. Plaża przy Stajni Złotych Liści
  9. Wschodnia część Lustrzanych Bagien
  10. Sad Jabłkowy 
  11. Na wschód od Winnicy, na jednym z pól winorośli przy murze
  12. Mroczne Wzgórza w DZW
  13. Na rynku Zachodniego Przylądka
  14. Na pomostach wokół Zachodniego Przylądka
  15. Przy wjeździe do Mistfall
  16. Ścieżka do Valedale po wschodniej stronie Rzeki Srebrnej Pieśni
  17. Sekretny krąg u Frippa
  18. Górski padok w Valedale
  19. Głuche Lasy
  20. Północna Przełęcz
  21. Piwnica Winnicy (u mnie był w drzwiach)
  22. Jarlaheim obok Jill
  23. Wyspa padok na drodze do Wyspy Złamanego Zęba
  24. Farma Burza między domami
  25. Księżycowy Sierp
  26. Na północnej plaży środkowej wysepki Wysp Zachodzącego Słońca
  27. Południowo-zachodni dół przy Kręgu na PPK
  28. Lodowy Portal
  29. Południowa część Doliny Zamarzniętej Mgły
Oprócz tego mamy dwa zadania. Jedno u Evy, a drugie u przemytników. Ewa powraca z poszukiwaniem dyń w zamku, czyli Pacmanem w SSOwym wydaniu. Muszę przyznać, że sympatyczna gierka. Mój rekorrd to 2 minuty i 10 sekund, a wasz?
Zadania przemytników zaś dotyczą zaginionego ładunku. Więcej mówić nie będę, bo linia zadań jest niesamowicie ciekawa, także jeśli jeszcze jej nie zrobiłaś, to biegnij nadrobić!

Dajcie znać jak wam się spodobała aktualizacja. Czy kupiliście coś w sklepach, czy jednak nie? A może wierzchowiec Thompsona skradł wasze serca? Mój nazywa się, pewnie jak wszystkie inne, Ghostrider, ale bądźmy szczerzy, który koń jak nie on zasługuje na takie miano? Serdecznie zapraszam do wyrażania swojej opinii! Dajcie znać, jak wam się podoba. Komentarze są wasze.
Copyright © 2016 Dragons in Jorvik , Blogger